Wybierz region

Wybierz miasto

    Czerwonka-Leszczyny: Będą nowe miejsca pracy?

    Autor: (aku)

    2006-03-22, Aktualizacja: 2006-03-21 18:44 źródło: Dziennik Zachodni

    Inwestor z Knurowa kupił działkę przy ul. 3 Maja w Czerwionce-Leszczynach. Nie chce jeszcze zdradzić, co na niej wybuduje. Mieszkańcy mają jednak nadzieję, że powstanie tam firma, która zatrudni ludzi do pracy.

    Inwestor z Knurowa kupił działkę przy ul. 3 Maja w Czerwionce-Leszczynach. Nie chce jeszcze zdradzić, co na niej wybuduje. Mieszkańcy mają jednak nadzieję, że powstanie tam firma, która zatrudni ludzi do pracy. - Młodzi uciekają z Czerwionki-Leszczyn, bo nie mogą znaleźć zatrudnienia - żali się Henryk Kord (na zdjęciu), jeden z mieszkańców. Inwestor jest już właścicielem działki w dzielnicy Leszczyny. Wybudował na niej dwa pawilony. Jeden z nich dzierżawi supermarketowi "Plus", drugi prywatnym firmom. Teraz knurowska firma wykupiła od miasta ponad 6 tys. metrów kwadratowych działki przy

    ul. 3 Maja. Teren nie przyciąga na razie oczu swoją atrakcyjnością. Włodarze gminy próbowali już kilkakrotnie pozbyć się tego gruntu. Jednak bezskutecznie. Udało się sprzedać go dopiero pod koniec zeszłego roku. Dlaczego inwestor skusił się na kupno tej działki? - Jest ona bardzo atrakcyjna. Leży przy głównej drodze, zaraz przy wjeździe do Czerwionki-Leszczyn. Myślę, że jest to teren doskonały pod względem inwestycyjnym. Poza tym sądzę, że inwestor, nim zdecydował się stanąć do przetargu, wiedział, co chce tu wybudować - wyjaśnia sekretarz gminy Irena Woźnica.

    Dodaje, że firma chce kupić jeszcze działkę przyległą. Prawdopodobnie ma więc poważne plany. Inwestor musi jednak kierować się planem zagospodarowania przestrzennego. Według tego dokumentu teren przy ul. 3 Maja przeznaczony jest na garaże i parkingi, obiekty usług technicznych i motoryzacyjnych, usługi komercyjne oraz stacje paliw. Nieoficjalnie mówi się, że na działce powstanie właśnie stacja i pawilon handlowy. Właściciel działki nie chce jednak zdradzić, czy domysły mieszkańców są prawdziwe. - Wykupiliśmy wprawdzie ziemię, ale nie mamy jeszcze sprecyzowanych planów, co na niej wybudujemy. Na razie prowadzimy rozmowy z partnerami - tłumaczy prezes knurowskiej firmy Janusz Różański. Dodaje, że w maju wszystkie decyzje mają być już podjęte. - Na pewno znajdą się wówczas nowe miejsca pracy - zapewnia Różański.

    Sonda

    Czy wiedząc o aferze w łódzkim pogotowiu bałbyś się wezwać karetkę?

    • Nie, nie wszyscy lekarze są przestępcami (53%)
    • Bałbym się, ale i tak w razie np. wypadku nie miałbym innego wyjścia (35%)
    • Tak, straciłem zaufanie do pogotowia ratunkowego (12%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.