Wybierz region

Wybierz miasto

    Nietrzeźwi wagarowicze zatrzymani w Niedobczycach

    Autor: (toms)

    2006-03-22, Aktualizacja: 2006-03-21 18:45 źródło: Dziennik Zachodni

    Choć nauczyciele dwoją się i troją, aby pierwszego dnia wiosny zatrzymać uczniów w szkołach, w dalszym ciągu większość wybiera się na wagary. - Dla nas to dzień ciężkiej pracy - mówi nadkom.

    Choć nauczyciele dwoją się i troją, aby pierwszego dnia wiosny zatrzymać uczniów w szkołach, w dalszym ciągu większość wybiera się na wagary. - Dla nas to dzień ciężkiej pracy - mówi nadkom. Aleksandra Nowara z rybnickiej policji.

    Ponad trzydziestu funkcjonariuszy od rana do wieczora patrolowało wczoraj miejsca, w których najchętniej wagarują uczniowie. Tylko w ciągu godziny jeden z patroli wylegitymował piętnastu uczniów. Sześciu z nich było na wagarach. Dwóch było pijanych, jeden pod wpływem narkotyków. Nietrzeźwi wagarowicze zostali zatrzymani w Niedobczycach. - Uczeń liceum ogólnokształcącego, miał 0,43 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Jego o rok młodszy kolega został przewieziony do komendy. Tam zbadano, czy nie brał narkotyków - opowiada nadkom. Nowara.

    Potem uczniowie zostali przewiezieni do domów i przekazani rodzicom. - Najczęściej rodzice nie wierzą policjantom, że ich pociecha była na wagarach, a tym bardziej piła alkohol - mówi mł. asp. Tomasz Czupryniak z zespołu ds. nieletnich. - Dlatego przebieg akcji "Marzanna" rejestrowaliśmy kamerą wideo. W każdej chwili możemy rodzicowi odtworzyć film prezentujący wybryki małolata - dodaje Nowara.

    Inaczej wygląda sprawa z trzeźwymi wagarowiczami. - Kontaktujemy się ze szkołą, pytamy czy odbywają się zajęcia. Jeśli okazuje się, że tak. Zabieramy wagarowiczów do radiowozu i zawozimy do szkoły - dodaje mł. asp. Czupryniak.

    Policja wylegitymowała wczoraj setki uczniów. W większości przypadków młodzież była już po zajęciach lub miała wolne. - Z roku na rok jest coraz lepiej. Ale jak widać po wstępnych wynikach akcji "Marzanna" część uczniów jest ciągle wierna tradycji dnia wagarowicza - podsumowuje Aleksandra Nowara. Szczegółowe wyniki wczorajszej akcji będą znane dzisiaj.



    mł. asp. Tomasz Czupryniak z rybnickiej policji

    Za wagary można trafić do sądu rodzinnego i nieletnich, który stosuje środki wychowawcze. Jeśli nieletni jest pod wpływem alkoholu lub narkotyków, sprawa na pewno trafi do sądu, który może młodego człowieka wysłać na leczenie. Wtedy nieletni trafia do ośrodka w Lublińcu i po kilku dniach obserwacji lekarze decydują, czy potrzebne jest leczenie. Jeśli tak, to do podjęcia leczenia wystarczy zgoda jednego z rodziców.

    Sonda

    Czy wiedząc o aferze w łódzkim pogotowiu bałbyś się wezwać karetkę?

    • Nie, nie wszyscy lekarze są przestępcami (53%)
    • Bałbym się, ale i tak w razie np. wypadku nie miałbym innego wyjścia (35%)
    • Tak, straciłem zaufanie do pogotowia ratunkowego (12%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.