Wybierz region

Wybierz miasto

    Odeszła "Niezależna"

    Autor: (jack)

    2008-02-01, Aktualizacja: 2008-01-30 15:19 źródło: Dziennik Zachodni

    W minioną sobotę zmarła Zofia Lubczyńska , jedna z założycielek Jastrzębskiego Klubu Fotograficznego "Niezależni", szczycąca się tytułem zasłużonej dla miasta. Artystka urodziła się w Katowicach.

    W minioną sobotę zmarła Zofia Lubczyńska , jedna z założycielek Jastrzębskiego Klubu Fotograficznego "Niezależni", szczycąca się tytułem zasłużonej dla miasta.

    Artystka urodziła się w Katowicach. Studiowała na Uniwersytecie Jagiellońskim i w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Ale od młodych lat jej prawdziwą pasją było fotografowanie i wszystko, co się z tym wiąże.

    Od 1959 roku była członkiem Krakowskiego Towarzystwa Fotograficznego. Od 2002 roku była przewodniczącą Komisji Fotografii Krajoznawczej ZG PTTK, a poprzednio przez wiele lat uczestniczyła w jej pracach. W Jastrzębiu od 1972 roku współtworzyła sukces "Niezależnych".

    - Była duszą naszego klubu, jego twórczynią, podporą i napędem. A równocześnie osobą ciepłą, u której można było wypłakać swój żal nie tylko po odrzuceniu prac na konkursie - mówią o niej przyjaciele.

    Brała udział w około 200 międzynarodowych i ogólnopolskich konkursach fotograficznych, na których otrzymała ponad 50 medali, nagród, dyplomów i wyróżnień. Jej prace znajdują się m.in. w zbiorach Organizacji Narodów Zjednoczonych (UNIDO), Międzynarodowej Federacji Sztuki Fotograficznej, a także w prywatnych zbiorach w USA, Francji, Czechach, Bułgarii - informują jej przyjaciele.

    W środę o 8.45 odprawiona została msza żałobna w jej intencji w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Jastrzębiu Zdroju.

    Zofia Lubczyńska została pochowana na parafialnym cmentarzu przy kościele św. Marcina w Kłobucku.

    Sonda

    Czy wiedząc o aferze w łódzkim pogotowiu bałbyś się wezwać karetkę?

    • Nie, nie wszyscy lekarze są przestępcami (53%)
    • Bałbym się, ale i tak w razie np. wypadku nie miałbym innego wyjścia (35%)
    • Tak, straciłem zaufanie do pogotowia ratunkowego (12%)