Wybierz region

Wybierz miasto

    Odwołano czterech prokuratorów rejonowych

    Autor: Jacek Bombor, Adrian Karpeta

    2006-03-18, Aktualizacja: 2006-03-17 21:01 źródło: Dziennik Zachodni

    Czterech doświadczonych prokuratorów rejonowych - w Rudzie Śląskiej, Jastrzębiu Zdroju, Wodzisławiu Śląskim i Raciborzu - straciło posady. Ich następcy zostali powołani na pół roku.

    Czterech doświadczonych prokuratorów rejonowych - w Rudzie Śląskiej, Jastrzębiu Zdroju, Wodzisławiu Śląskim i Raciborzu - straciło posady. Ich następcy zostali powołani na pół roku.

    Jak zapewniają w Prokuraturze Okręgowej w Gliwicach, odwołani prokuratorzy nie zostali zdegradowani, bo automatycznie stali się prokuratorami okręgowymi.

    - Prokurator Izabela Dydowicz poprosiła o pozostawienie jej w Jastrzębiu, będzie więc niejako delegowana tam do pracy - wyjaśnia prokurator Michał Szułczyński z Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.

    Podobne zmiany odbywają się w całej Polsce.

    - Ma to związek z planami ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro, który reorganizuje pracę nie tylko prokuratur okręgowych, ale także rejonowych - dodaje Szułczyński.

    Czym będą zajmowali się odwołani prokuratorzy?

    Szułczyński: - Ich wiedza i doświadczenie będą wykorzystane do pracy w najważniejszych śledztwach u nas.

    Odwołania nastąpiły na wniosek szefa gliwickiej "okręgówki" Roberta Hernanda, który już wcześniej swoją zastępczynię, Wandę Ostrowską, zastąpił Robertem Płochem.

    Czy to koniec zmian?

    - Nic mi nie wiadomo o kolejnych - mówi Szułczyński.



    Prokurator Józef Pałka z Wodzisławia piastował stanowisko od połowy lat 90. Ostatnio dał się poznać jako bezwzględny wróg pijanych kierowców. Po wnioskach jego podwładnych pijani kierowcy tracili samochody, a kilku sprawców najpoważniejszych wypadków drogowych trafiło do aresztu.

    - To chyba najbardziej skuteczny sposób walki z tą plagą - mówił.

    To właśnie w wodzisławskiej prokuraturze jest wprowadzany w życie, rzadko stosowany w praktyce, pomysł natychmiastowego separowania sprawców przemocy domowej. Pałka to jeden z niewielu śląskich prokuratorów, którzy brali udział w rozwikłaniu jednej z największych afer gospodarczych początku lat 90. - afery poznańskiego Elektromisu.

    Następcą Pałki jest prokurator "młodego pokolenia", Witold Janiec.

    Jakie ma pomysły? - Na razie muszę się otrząsnąć - mówi Janiec. Chce stworzyć supergrupę prokuratorów, którzy zajmą się najpoważniejszymi śledztwami.

    - Taka grupa działa w prokuraturze okręgowej i doskonale się sprawdza - dodaje.



    W Raciborzu z funkcją pożegnał się Janusz Smaga.

    - Pełniłem ją przez prawie czternaście lat. Ale nie mam żalu czy depresji. Prokuratorem rejonowym się bywa, a prokuratorem po prostu się jest. Ja jestem po prostu "śledczykiem" i chętnie poświęcę się tylko temu zajęciu. Zresztą przez te wszystkie lata, gdy byłem prokuratorem rejonowym, prowadziłem postępowania - powiedział nam wczoraj. - Uważam, że dobrze kierowałem tę jednostką. Udało nam się przeprowadzić do nowej siedziby, mamy dobre wyniki. Jesteśmy na drugim miejscu w okręgu, po Żorach.

    Jednak Smadze kilka razy wytykano zbyt dobre kontakty z lokalnymi samorządowcami, których zresztą sam nigdy nie ukrywał. Kiedy raciborska opozycja skierowała do jego prokuratury pismo, w którym zarzuciła m.in. przewodniczącemu rady działanie na szkodę miasta, Smaga odmówił prowadzenia śledztwa. Tłumaczył się kontaktami służbowymi z radnymi. Smaga przyznał się też, że zna od 11 lat przewodniczącego Rady Miasta i utrzymuje z nim kontakty osobiste.

    Smaga przyznaje, że spodziewał się odwołania: - Przychodzą nowi ludzie, z dużą energią do pracy. Uważam, że w każdej instytucji, również w prokuraturze, potrzebne jest co jakiś czas przewietrzenie.

    Na razie Janusz Smaga nadal będzie pracował w Raciborzu. - Chcę najpierw wziąć sobie trochę urlopu - mówi.

    Jego miejsce zajął Radosław Woźniak z Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej w Gliwicach. Jest prokuratorem od 1998 roku, od 2002 r. pracuje w Gliwicach. - Jeśli wprowadzę w Raciborzu jakieś zmiany, to wynikające z bieżącej działalności - mówi Woźniak.



    Nowe kierownictwo ma też Prokuratura Rejonowa w Bielsku-Białej. Prokurator Generalny odwołał 15 marca prokuratora rejonowego Janusza Jarosa i jego zastępczynię Jolantę Kozłowską. Jednak oboje nadal są pracownikami bielskiej prokuratury. Prokuratorem rejonowym w Bielsku, na razie na 6 miesięcy, został Andrzej Kuklis, a jego zastępczynią Małgorzata Suchińska-Chrośnik.

    - Zmiany te są związane z nową wizją obecnej prokurator okręgowej Małgorzaty Bednarek co do funkcjonowania bielskiej jednostki - mówi prokurator Katarzyna Kuklis, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bielsku. (lrk)




    Roszady na Śląsku

    Józefa Pałkę w Wodzisławiu Śląskim zastąpił Witold Janiec.

    Janusz Smaga został w Raciborzu zastąpiony przez Radosława Woźniaka.

    Miejsce Izabeli Dydowicz zajął w Jastrzębiu Zdroju Jacek Rzeszowski, jej dotychczasowy zastępca.

    Nowym prokuratorem rejonowym w Rudzie Śląskiej została Lidia Sobel. Dotychczas tamtejszą prokuraturą kierowała Wanda Dębska-Smetana. (jack, adr)

    Sonda

    Czy wiedząc o aferze w łódzkim pogotowiu bałbyś się wezwać karetkę?

    • Nie, nie wszyscy lekarze są przestępcami (53%)
    • Bałbym się, ale i tak w razie np. wypadku nie miałbym innego wyjścia (35%)
    • Tak, straciłem zaufanie do pogotowia ratunkowego (12%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.