Wybierz region

Wybierz miasto

    Rozmowa z Vijayem Kumarem Bhatnagarem, prezesem Mittal Steel Poland

    Autor: Rozmawiał: Sławomir Starzyński

    2006-03-13, Aktualizacja: 2006-03-14 07:30 źródło: Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni: Kilka tygodni temu obiecywał Pan, że wkrótce zostaną oficjalnie przedstawione informacje o tym, na jakim etapie są inwestycje w Mittal Steel Poland, do których koncern zobowiązał się w umowie ...

    Dziennik Zachodni: Kilka tygodni temu obiecywał Pan, że wkrótce zostaną oficjalnie przedstawione informacje o tym, na jakim etapie są inwestycje w Mittal Steel Poland, do których koncern zobowiązał się w umowie prywatyzacyjnej. Ciągle nie ma tych informacji. Dlaczego?

    Vijay Kumar Bhatnagar: Informacje te przedstawimy w najbliższy czwartek. Tak jak obiecałem, zaprosimy również dziennikarzy. Ponieważ podzespoły do budowy dwóch najważniejszych inwestycji są produkowane w Chinach, wysłaliśmy tam zespół ekspertów, który przygotowuje raport na temat postępu realizacji. Wrócili już do Polski i kończą pracę nad raportem. Nasi główni dostawcy (SMS Demag oraz VAI) zaproszą do Polski swoich przedstawicieli, którzy w trakcie spotkania z dziennikarzami przedstawią Państwu wyczerpujące informacje na temat aktualnego stanu realizacji inwestycji.

    DZ: Przez długi czas opóźnienia w inwestycjach były powodem konfliktu między zarządem Mittal Steel Poland a związkami zawodowymi. Przedstawiciele załogi obawiali się, że koncern chce jedynie eksploatować huty, a nie chce w nie inwestować. Nadal chcecie rozwijać nasze huty, choć walczycie o przejęcie wielkiego europejskiego koncernu stalowego Arcelor?

    VKM: Jestem przekonany, że opinia związkowców zmieniła się. Po długich rozmowach udało nam się ich przekonać, że zakłady Mittal Steel Poland zmierzają w kierunku, który wkrótce pozwoli im znaleźć się w gronie najnowocześniejszych hut w Europie. Nieznacznie wydłużyły się terminy zakończenia dwóch największych inwestycji, ponieważ zweryfikowaliśmy pierwotną wersje biznesplanu. Zmiany te musiał zatwierdzić polski rząd i Unia Europejska, co wymagało pewnej ilości czasu. Staramy się jednak przyspieszyć prace. Przewidzieliśmy atrakcyjne premie dla głównych dostawców w przypadku skrócenia terminów realizacji o dwa miesiące.

    DZ: To będą wysokie premie?

    VKB: Od 5 do 8 milionów euro.

    DZ: Jak bardzo nasze huty ucierpią, kiedy koncern Mittal przejmie Arcelora?

    VKB: Jestem przekonany, że nie wywoła to dużego zamieszania. Działalność Arcelora w Polsce w bardzo niewielkim stopniu pokrywa się z Mittal Steel Poland.

    DZ: Czytał Pan wstępną wersję wyników kontroli, która przeprowadziła Najwyższa Izba Kontroli. Może Pan ocenić, czy zarzuty polityków pod adresem prywatyzacji są uzasadnione?

    VKB: Mogę tylko skomentować część dotyczącą inwestora. Wypełniamy wszystkie nasze zobowiązania. Pojawiają się informacje dotyczące opóźnień inwestycji. Nie są one jednak efektem naszych celowych działań. Jak już wspomniałem, wynikają z tego, że postanowiliśmy zwiększyć nasze zaangażowanie. Inwestując 2,4 miliarda złotych naturalne wydaje się dążenie do tego, by inwestycje w sposób jak najbardziej optymalny odzwierciedlały potrzeby rynku. Chcemy, żeby huty Mittal Steel Poland reprezentowały bardzo wysoki standard w skali europejskiej.

    DZ: Koncern kupił zbyt tanio polskie huty. Nasi analitycy nie przewidzieli, że nadchodzi koniunktura na wyroby stalowe. Dzięki temu Mittal ma teraz wielkie zyski.

    VKB: Czy fakt, że firma przynosi zyski po prywatyzacji jest wystarczającym dowodem na to, że została źle wyceniona? Gdyby huty ciągle przynosiły straty, czy byłby to wówczas dowód, że wycena została dobrze przeprowadzona? To nie jest dobry argument. Odnosząc się do pana pytania na temat analityków, którzy nie przewidzieli koniunktury, mogę jedynie powiedzieć, że na świecie było niewiele osób, których przewidywania były zgodne z tym, co miał przynieść 2004 rok.

    DZ: Wasi analitycy to przewidzieli?

    VKB: W pewnym stopniu tak. Powinniśmy jednak pamiętać, że zawsze łatwo jest oceniać patrząc wstecz.



    Czy prywatyzacją Polskich Hut Stali powinna zająć się sejmowa komisja specjalna? Polska straciła na prywatyzacji, czy nie? Wycena hut została zaniżona, czy została zrobiona rzetelnie? O tym będziemy rozmawiać jutro redakcji Dziennika Zachodniego. W debacie wezmą udział m.in. Paweł Poncyljusz, wiceminister gospodarki (PiS), Vijay Kumar Bhatnagar, prezes Mittal Steel Poland, Andrzej Szarawarski, były wiceminister skarbu w rządzie SLD.

    Sonda

    Czy wiedząc o aferze w łódzkim pogotowiu bałbyś się wezwać karetkę?

    • Nie, nie wszyscy lekarze są przestępcami (53%)
    • Bałbym się, ale i tak w razie np. wypadku nie miałbym innego wyjścia (35%)
    • Tak, straciłem zaufanie do pogotowia ratunkowego (12%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.