Wybierz region

Wybierz miasto

    Rybnik: Krajobraz po wybuchu

    Autor: Jacek Bombor

    2006-03-24, Aktualizacja: 2006-03-23 17:57 źródło: Dziennik Zachodni

    - Zabezpieczenie terenu, przygotowanie rozbiórki, ekspertyzy budowlane. Na pokrycie kosztów z tym związanych powinny się znaleźć pieniądze z budżetu państwa, tak jak to miało miejsce po tragedii w Katowicach - uważa ...

    - Zabezpieczenie terenu, przygotowanie rozbiórki, ekspertyzy budowlane. Na pokrycie kosztów z tym związanych powinny się znaleźć pieniądze z budżetu państwa, tak jak to miało miejsce po tragedii w Katowicach - uważa prezydent Rybnika Adam Fudali.


    Policyjne radiowozy, wozy strażackie, teren otoczony taśmą zabezpieczającą - tak wyglądała wczoraj ul. 3 Maja w Rybniku. W środę jeden z pawilonów na tej ulicy wyleciał w powietrze, raniąc sześć osób.

    Wczoraj na miejscu katastrofy byli przedstawiciele nadzoru budowlanego, gazowni i prokuratury.

    - Przesłuchujemy świadków, szukamy winnych - wyjaśnia nadkomisarz Aleksandra Nowara, rzecznik rybnickiej policji.

    Wczoraj handlowcy, którzy po wybuchu liczą straty, zabrali się za porządkowanie zniszczeń. W biurowcu naprzeciwko pawilonu, w którym nastąpiła eksplozja, robotnicy w miejsce wybitych okien wstawiali drewniane płyty.

    - Na razie musi to wystarczyć - mówi jeden z nich.

    Tymczasem właściciele zniszczonych pawilonów, sąsiadujących z miejscem tragedii, zastanawiają się, kiedy będą mogli wrócić do pracy.

    Na razie nie wiadomo nawet, czy będą mogli pozostać w lokalach. Rybnicki nadzór budowlany zobowiązał ich do wykonania ekspertyz budowlanych. To one mają dać odpowiedź na pytanie, jak bardzo obiekty zostały zniszczone. Część z nich trzeba będzie rozebrać.

    W związku z pismem do wojewody jest szansa, że handlowcy nie będą za formalności płacić z własnej kieszeni. Spotkali się z prezydentem Rybnika Adamem Fudalim, który obiecał pomoc w tym zakresie.

    Zapewnił również, że wszelkie wymagane prawem decyzje administracyjne i dokumenty, które będą im potrzebne choćby przy pracach budowlanych, rozbiórkowych, remontowych, urzędnicy będą załatwiali "na wczoraj".

    Przedstawiciele z komisji powołanej przez Górnośląską Spółkę Gazownictwa w Zabrzu chcieli wczoraj dotrzeć do resztek instalacji gazowej.

    - Jej sprawdzenie pozwoli odpowiedzieć na pytanie, jaka była przyczyna wypływu i wybuchu gazu. Za wcześnie jednak na odpowiedź, to musi potrwać - wyjaśnia Maja Girycka, rzecznik GSG.

    Najbardziej w wypadku ucierpiało dwóch pracowników gazowni z Rybnika. Przebywają w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.

    - Ich stan lekarze określają jako ciężki, ale stabilny. Są przytomni. Otoczyliśmy ich i rodziny opieką - wyjaśnia Maja Girycka.

    Ulica 3 Maja jest zamknięta dla ruchu do odwołania. Na razie eksperci nie chcą tam wpuszczać samochodów, bo drgania mogłyby spowodować zawalenie pawilonu. - Wszyscy poszkodowani mogą się zgłosić do naszych radców prawnych by sprawdzić, czy przysługuje im pomoc z opieki społecznej - wyjaśnia prezydent Fudali.

    Sonda

    Czy wiedząc o aferze w łódzkim pogotowiu bałbyś się wezwać karetkę?

    • Nie, nie wszyscy lekarze są przestępcami (53%)
    • Bałbym się, ale i tak w razie np. wypadku nie miałbym innego wyjścia (35%)
    • Tak, straciłem zaufanie do pogotowia ratunkowego (12%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.