Zdegradowane przez kopalniane hałdy, połacie ziemi to naturalny krajobraz w górniczym Jastrzębiu Zdroju. Po zakończeniu składowania odpadów kopalnie muszą zadbać o to, żeby zniszczone tereny przywrócić środowisku.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Zdegradowane przez kopalniane hałdy, połacie ziemi to naturalny krajobraz w górniczym Jastrzębiu Zdroju. Po zakończeniu składowania odpadów kopalnie muszą zadbać o to, żeby zniszczone tereny przywrócić środowisku. W przyszłości mogą na nich powstać ścieżki rowerowe i deptaki spacerowe.

Ogromne hałdy, składujące odpady kopalniane na terenach miasta, są najbardziej widocznym i dokuczliwym problemem ekologicznym dla mieszkańców Jastrzębia.

Czarne, dymiące góry, znajdują się głównie na terenach, gdzie miasto graniczy z sąsiednimi gminami, dzieląc się po połowie obszarem składowiska. W obrębie Jastrzębia znajdują się trzy: Borynia-Jar- położone na granicy Jastrzębia i Świerklan, Kościelniok, należący do kopalni Pniówek, znajdujący się na granicy miasta z Pawłowicami oraz Pochwacie, obiekt kopalni Zofiówka, który miasto dzieli z Mszaną.

- To okropne miejsca. Kopalnie mogłyby tam zrobić jakiś ciekawy kompleks rekreacyjno-sportowy - mówi Kazimierz Zalewski, emeryt z Jastrzębia. - Wiem, że kopalnie muszą fedrować, ale tam, gdzie już skończyły składować odpady, mogliby zrobić na przykład stok narciarski, albo trasy rowerowe - dodaje.

Jest to możliwe, bo kopalnie już od 20 lat, aby pozyskać nowe tereny pod składowiska odpadów, muszą pokazać samorządom, że potrafią dbać o środowisko. W jaki sposób to robią?

- Przywracamy tym terenom ich wartości użytkowe i przyrodnicze - mówi Katarzyna Jabłońska - Bajer, rzeczniczka Jastrzębskiej Spółki Weglowej. - Rekultywację przeprowadzamy stopniowo, w oparciu o tradycyjne metody zazieleniania z użyciem najnowszych środków - dodaje.

W ubiegłym roku zrekultywowano łącznie powierzchnię około 18,3 hektarów. JSW zapłaciła za to 1 mln 662,3 tys. zł, tj. ok. 90,8 tys. zł za hektar. Borynia Jar została przywrócona środowisku w prawie 100 procentach. - Ten teren został zadrzewiony - informuje Jabłońska-Bajer.

Dziś samo zalesienie terenu nie wystarczy. Mieszkańcy miasta są bardziej wymagający, bo lubią aktywnie spędzać czas. Chcieliby więc, żeby na tych terenach powstawały nie tylko lasy czy łąki, ale też ścieżki rowerowe, stoki narciarskie, czy tereny do jazdy quadami. Te ostatnie zdaniem mieszkańców jastrzębskich sołectw są najbardziej potrzebne, bo wtedy może posiadacze czterokołowców przestaliby jeździć po lasach i polach, niszcząc im uprawy i płosząc zwierzynę. - Ja bym chciała, żeby powstał tu stok narciarski. Zimą można by było wyskoczyć na narty nawet po lekcjach - mówi Katarzyna Majewska.

Kopalnie chcą przychylić się do potrzeb mieszkańców i zbudować całoroczne centrum sportowo rekreacyjne na terenie Pochwacia. - Taki projekt został już opracowany w porozumieniu z władzami samorządowymi. Teren tego składowiska w przyszłości będzie służyć mieszkańcom jako miejsce aktywnego wypoczynku i imprez plenerowych - deklaruje rzeczniczka JSW.

W ramach projektu zostaną zbudowane tory terenowe do jazdy quadami, tory rowerowe do downhill'u, plac zabaw dla dzieci, mini pole golfowe i punkty widokowe. Ale nie ma się jeszcze z czego cieszyć, bo centrum zostanie zbudowane nie wcześniej niż w 2017 roku. - Obecnie składowisko jest czynne. Musimy poczekać do jego zamknięcia, bo do tego czasu nie możemy rekultywować terenu - mówi Katarzyna Jabłońska-Bajer. JSW do 2015 roku planuje odnawiać średnio około 19 ha rocznie zdegradowanego terenu. Nie można jednak liczyć, że wszędzie powstaną jakieś obiekty sportowo-rekreacyjne. - My mamy obowiązek tylko przywrócić terenom jego walory użytkowe. W porozumeniu z gminą możemy przygotować teren pod ścieżki rowerowe. Natomiast reszta należy do miasta. To ono powinno zająć się szukaniem inwestora, który odpowiednio zagospodaruje ten teren - mówi rzeczniczka JSW. Urzędnicy jednak na razie nie zaprzątają sobie tym tematem głowy.

- Nie będziemy się tym na razie zajmować. Mamy inne ośrodki sportowo-rekreacyjne, o które musimy zadbać - mówią.

Póki co miasto ma pilniejsze ekologiczne zadania, na które wydaje pieniądze. Przygląda się pracom związanym z usuwaniem materiałów zawierających azbest. - Spółdzielnie otrzymują od nas dotacje na demontaż płyt balkonowych zawierających azbest, ich transport oraz unieszkodliwianie. Do końca 2015 roku trzeba pozbyć się około 50 procent tych materiałów - mówi Katarzyna Wołczańska, rzeczniczka jastrzębskiego magistratu.Urzędnicy wyjaśniają, że zdemontowanych materiałów zawierających azbest nie można powtórnie używać, a ich składowanie dopuszczalne jest tylko na przeznaczonych do tego składowiskach. Azbest z terenu Jastrzębia wywożony jest na składowisko w Knurowie.

Istotną sprawą, do której miasto przykłada dużą wagę w trosce o ekologię, jest segregacja odpadów. - Umożliwiamy to naszym mieszkańcom, dostarczając odpowiednie worki i stawiając kontenery. Worki są dla mieszkańców domków jednorodzinnych, a kontenery dla lokatorów bloków - mówi Wołczańska

Zarówno worki jak i kosze są w trzech kolorach, odpowiednio do przeznaczenia: szkło - zielony, plastik - żółty i makulaturę - niebieski. Na terenie miasta rozstawione są 322 kontenery. Segregacją odpadów na terenie Jastrzębia zajmuje się firma Komunalnik. Miasto organizuje też konkursy dla dzieci i młodzieży. W tym roku w szkołach i przedszkolach zebrano 88 022 kg makulatury i 15 593,8 kg puszek aluminiowych.

Pod kontrolą


Z Wiesławą Zygmaniak, z wydziału ochrony środowiska rozmawia B. Musiałek


Jakie inicjatywy ekologiczne podejmuje miasto, żeby jastrzębianie mogli czuć się bezpiecznie?

Podejmujemy różnorakie działania. Wśród nich można wymienić rozszerzanie selektywnej zbiórki odpadów komunalnych. To zapobiega powstawaniu dzikich wysypisk. Prowadzimy też badania jakości wód powierzchniowych i w źródełkach oraz badania powietrza atmosferycznego.

Oprócz tego zakupujemy i dosadzamy rocznie po kilka tysięcy sztuk drzew i krzewów. Dofinansowujemy również działania proekologiczne dla osób fizycznych i prowadzimy edukację ekologiczną w szkołach.

W jaki sposób miasto czuwa, by w Jastrzębiu nie pojawiały się firmy, które swoją działalnością mogą zagrozić środowisku?

Firma, która zamierza na terenie naszego miasta umieścić instalację, mogącą w znaczący sposób wpływać na środowisko, musi przejść procedurę oceny takiego oddziaływania. Ponadto pracownicy Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa przeprowadzają kontrole w zakładach, które działają na terenie miasta, uwzględniając profil działania. Najczęściej kontrole te dotyczą postępowania z odpadami. Przeprowadza się je po to, by sprawdzić wywiązywanie się firm z warunków nałożonych w decyzjach administracyjnych lub na skutek interwencji mieszkańców. Takich interwencji jest bardzo mało. Kontrolujemy również gospodarkę wodno ściekową.

Czy w Jastrzębiu istnieją jakieś inwestycje, które zagrażają środowisku?

W mieście istnieją zakłady zaliczane do mogących znacząco wpływać na środowisko. Są to m.in.: kopalnie węgla kamiennego, elektrociepłownie, składowiska odpadów, zakłady mięsne, sortowania odpadów, stacje demontażu pojazdów samochodowych, stacje paliw płynnych, bazy transportowe, oczyszczalnie ścieków itp. Zakłady te posiadają odpowiednie decyzje pozwalające na korzystanie ze środowiska i określające warunki tego korzystania. Są one na bieżąco kontrolowane w zależności od rodzaju działalności i wielkości przez organy ochrony środowiska wojewódzkie lub gminne.

Są z nimi jakiejś problemy?

Obecnie w mieście nie ma zakładów, które nie spełniają warunków ochrony środowiska i pod tym względem kwalifikowałyby się do zamknięcia przez odpowiednie organy administracji publicznej. Aktualnie prowadzone jest postępowanie o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla kilku przedsięwzięć, jednak nie są to przedsięwzięcia, w przypadku których istniałyby powody, by odmówić im zgody na wydanie takiej decyzji.

Na co mogą liczyć osoby prywatne bądź firmy szczególnie dbające o ekologię?

Osoby fizyczne podejmujące działania związane z ochroną środowiska mogą liczyć ze strony miasta na pomoc organizacyjną lub finansową w zależności od rodzaju działania.

Przykładowo miasto dofinansowuje zadania z zakresu: instalacji kolektorów słonecznych, kotłów centralnego ogrzewania, przyłączy do kanalizacji sanitarnej. Dofinansowujemy też usuwanie azbestu przez spółdzielnie mieszkaniowe, termomodernizację budynków.



Kasa na dotację


Na budowę przydomowej oczyszczalni ścieków

- gdzie brak jest kanalizacji sanitarnej i gdzie do 2010 roku nie planuje się jej budowy. Dotacja wynosi 50 procent zakupu i montażu urządzenia. Nie więcej jednak niż 3,5 tysiąca złotych do jednej oczyszczalni.


Na kupno źródeł ciepła w budynkach mieszkalnych - dotacja może się wahać w zależności od rodzaju urządzenia. Na ten cel można dostać od 800 zł do 3000 złotych.

Najwięcej otrzymują mieszkańcy, którzy montują urządzenia do wytwarzania energii ze źródeł odnawialnych (na przykład energii wiatru czy promieniowania słonecznego) w celu ogrzania budynku lub wytworzenia ciepłej wody.


Podłączenie budynku do miejskiej sieci centralnego ogrzewania

- 50 procent poniesionych kosztów, ale nie więcej niż 1200 zł.


Wykonanie przyłącza budynku do sieci kanalizacji sanitarnej

- 70 procent kosztów zakupu materiałów oraz usługi za wykonanie, nie więcej niż 1200 zł.


Transport i unieszkodliwianie odpadów budowlanych zawierających azbest

- z budynków znajdujących się na terenie nieruchomości - do 70 procent kosztów, nie więcej niż 2000 zł. MUS






Zezwolenia i opłaty


Na wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza.

Opłata skarbowa za wydanie pozwolenia wynosi:

- 2011 zł w przypadku prowadzenia działalności gospodarczej,

- 506 zł jeżeli działalność prowadzona jest przez osoby prowadzące działalność wytwórczą w rolnictwie, mikro przedsiębiorców oraz małych i średnich przedsiębiorców.

Trzeba też zapłacić 120 zł

za przyjęcie zgłoszenia. Decyzja wydawana jest do dwóch miesięcy .


Na wykonanie urządzenia wodnego

Trzeba przedstawić opis prowadzenia zamierzonej działalności sporządzony w prostym języku;

- projekt instrukcji gospodarowania wodą, zawierający opis sposobu gospodarowania wodą i zaspokojenia potrzeb wszystkich użytkowników. Opłatę ponosi się za wydanie pozwolenia - 217 zł, a decyzja wydawana jest do dwóch miesięcy

Na prowadzenie działalności w zakresie zbierania lub transportu odpadów

Opłata skarbowa - za wydanie zezwolenia na wykonywanie działalności gospodarczej - 616 zł. Na decyzję czeka się do 30 dni. MUS















Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!