Jastrzębie: tlenek węgla ulatniał się na Małopolskiej. Dwie interwencje straży w ciągu kilku godzin!

Piotr Chrobok
Na Małopolskiej czujka tlenku węgla zapobiegła tragedii.
Na Małopolskiej czujka tlenku węgla zapobiegła tragedii. arc.
Jastrzębie: tlenek węgla ulatniał się na Małopolskiej. Aż dwukrotnie w ciągu kilku godzin i to przy jednej ulicy interweniowali jastrzębscy strażacy. Straż pożarna była wzywana z tego samego powodu - śmiertelnie niebezpieczny tlenek węgla. Podobnych interwencji było więcej.

Jastrzębie: tlenek węgla ulatniał się na Małopolskiej. Dwie interwencje straży w ciągu kilku godzin!

Śmiertelny tlenek węgla niebezpieczny o każdej porze roku. Chociaż najwięcej interwencji związanych z ulatnianiem się gazu straż pożarna odnotowuje w porze zimowej, również w innych okresach w roku zdarzają się wyjazdy do takich zdarzeń.

W piątek, 14 maja straż pożarna z Jastrzębia-Zdroju w ciągu kilku godzin aż dwa razy była wzywana do przekroczonych stężeń CO w budynku wielorodzinnym na ulicy Małopolskiej. Zgłoszenie dwukrotnie pochodziło z tego samego mieszkania.

Pierwsza z interwencji miała miejsce około godziny 20:00. Strażacy pojechali na Małopolską, gdzie zaniepokojoną rodzinę o przekroczonym stężeniu zaalarmowała czujka tlenku węgla. Na miejscu strażacy potwierdzili tę sytuację.

- Stwierdzono nieprawidłowe spalanie w gazowym przepływowym ogrzewaczu wody - zakręcono dopływ gazu i zakazano używania piecyka gazowego do czasu wymiany lub regulacji przez osobę do tego uprawnioną - wyjaśniają jastrzębscy strażacy.

Dodają, że choć zagrożenie było duże tym razem skończyło się na strachu i nikt nie ucierpiał.

Jeszcze tego samego dnia, lecz kilka godzin później, na kilkanaście minut przed północą, straż pożarną zaalarmowali ci sami domownicy mieszkania przy Małopolskiej. Mimo zakręconego dopływu gazu, czujnik CO ponownie wykazał w ich mieszkaniu podwyższone stężenia. Jak to możliwe?

- Czujnik uruchomił się prawdopodobnie z powodu niekorzystnych warunków pogodowych - tłumaczy asp. Wojciech Wożgin z PSP w Jastrzębiu-Zdroju.

Wyjaśnia, że takie zdarzenia w strażackim fachu określa się jako tzw. "cofkę". - Przy niekorzystnej pogodzie, spaliny mogą wracać z powrotem do przewodów kominowych - dodaje.

W weekend tlenek węgla postawił też na nogi strażaków przy ulicy Marusarzówny. Po przyjeździe na miejsce okazało się jednak, że stężenie CO jest równe zeru.

Strażacy podkreślają, że w domach i mieszkaniach, gdzie wykorzystywane jest ogrzewanie gazowe, czujka tlenku węgla to podstawowe wyposażenie, które może uratować ludzkie życie.

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie