Jastrzębska młodzież lepiej pozna historię miasta. W szkołach ruszają "lekcje o mieście". Uczniowie zgłębią wiedzę na temat Jastrzębia

Piotr Chrobok
Piotr Chrobok
Dzięki "lekcjom o mieście" jastrzębska młodzież miałaby o wiele lepiej poznać historię i kulturę swojego miasta.
Dzięki "lekcjom o mieście" jastrzębska młodzież miałaby o wiele lepiej poznać historię i kulturę swojego miasta. arc.
Jastrzębska młodzież lepiej pozna historię miasta. W jastrzębskich szkołach rusza cykl zajęć na temat historii, a także kultury Jastrzębia. "Lekcje o mieście", bo tak nazywa się nowatorski program nauczania o Jastrzębiu miałyby być realizowane nie tylko w szkołach, ale także w "plenerze", gdzie z założenia będą się odbywać zajęcia warsztatowe.

Jastrzębska młodzież lepiej pozna historię miasta. W szkołach ruszają "lekcje o mieście". Uczniowie zgłębią wiedzę na temat Jastrzębia

Takich zajęć w jastrzębskich szkołach jeszcze nie było. Uczniowie szkół w Jastrzębiu będą uczestniczyć w "lekcjach o mieście". To unikatowy program nauczania, którego zadaniem jest lepsze zaznajomienie młodzieży z terenami, a także historią Jastrzębia-Zdroju.

Autorką nowatorskiego pomysłu jest Katarzyna Barczyńska-Łukasik, nauczycielka historii w Zespole Szkół nr 2 im. Wojciecha Korfantego w Jastrzębiu. Jak mówi pomysłodawczyni "żywych" lekcji, jednym z celów takich zajęć jest skłonienie uczniów do poznania swojego najbliższego otoczenia.

"Lekcje o mieście" niekoniecznie miałyby się odbywać w szkole. Program nauczania zakłada wyjście uczniów w "teren", gdzie także mieliby poznawać Jastrzębie.

- Jedną z form takiego właśnie poznawania swojego miasta mogą być wycieczki do Parku Zdrojowego czy innych historycznych miejsc w Jastrzębiu i poza nim, związanymi z postaciami ważnymi dla naszej historii - zauważa Katarzyna Barczyńska-Łukasik.

Miejscem, gdzie miałyby się odbywać lekcje - zajęcia warsztatowe - jest również remontowana obecnie pokopalniana Łaźnia Moszczenica. - Ekspozycja, która się tam będzie znajdowała, ma być nowoczesna, multimedialna, zachęcając do poznawania dziejów miasta i wyzwalając aktywność młodych ludzi - zaznacza Izabela Grela, naczelnik wydziału Informacji, Promocji i Współpracy Zagranicznej UM w Jastrzębiu-Zdroju.

O czym uczniowie jastrzębskich szkół uczyliby się w trakcie "lekcji o mieście?" W zasadzie wszystkiego po trochu. Katarzyna Barczyńska-Łukasik tłumaczy, że zajęcia polegałyby na zgłębianiu wiedzy o historii Jastrzębia, kulturze miasta. Z założenia w trakcie lekcji nie zabraknie też innych elementów, na które często nie ma miejsca w szkole.

- Jest miejsce na prezentacje wybitnych postaci związanych z miastem, jak na przykład Henryk Sławik, Mikołaj i Józef Witczakowie, czy Dominik Ździebło-Danowski. Uczniom zostanie przybliżona kultura śląska, a także przybyszów z różnych części Polski - wyjaśnia Barczyńska-Łukasik.

- Będzie też czas na naukę przez działanie - wykonanie fotografii Parku Zdrojowego, przygotowanie potraw czy zebranie relacji na temat życia w mieście na przestrzeni lat, od starszych mieszkańców - dodaje historyczka.

Prezydent Hetman: chcemy, by młodzież czuła więź z miejscem zamieszkania. Rodzice mają wątpliwości

Jak zauważa Anna Hetman, prezydent Jastrzębia-Zdroju, "lekcje o mieście" to wiele pozytywów. Włodarz miasta wierzy, że dzięki takim zajęciom młodzież jeszcze bardziej utożsami się z miejscem, w którym żyje na co dzień, a to z kolei da wymierny efekt w przyszłości.

- Zależy nam na tym, by poczuli się, że są u siebie i mogą decydować, jak w przyszłości będzie wyglądać nasze miasto. Nie da się tego zrobić bez znajomości jego przeszłości, bez poznania historii ludzi, którzy je tworzyli i tworzą - tłumaczy prezydent Anna Hetman.

Tymczasem, niektórzy z rodziców młodzieży uczącej się w jastrzębskich placówkach zdają się mieć odmienne zdanie. Zwracają uwagę, że uczniowie i tak mają sporo zajęć lekcyjnych a dodatkowe tylko jeszcze bardziej obciążą młodzież. Mają też wątpliwości, czy to słuszne, żeby realizować jedne treści kosztem innych.

- Wychowawca poinformował, że szkoły w naszym mieście będą realizować program "tu bije moje serce". Na moje pytanie, czy odbędzie się to kosztem zajęć programowych, usłyszałem, że częściowo tak, ze względu na dużą liczbę lekcji programowych. I teraz pytanie, czy tak powinno być? - głowi się jeden z rodziców.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie