Wypadek w KWK Pniówek. Ranny 36-letni górnik. Lądował śmigłowiec LPR

Piotr Chrobok
Piotr Chrobok
Do poparzonego mężczyzny wezwano śmigłowiec LPR.
Do poparzonego mężczyzny wezwano śmigłowiec LPR. Piotr Chrobok
Udostępnij:
Pawłowice. Poparzoną twarz oraz klatkę piersiową ma mieć 36-letni górnik, który ucierpiał w wypadku w kopalni Pniówek. Mężczyzna pod ziemią miał poparzyć się gorącą wodą. Wezwano do niego śmigłowiec LPR, który przetransportował go do siemianowickiej oparzeniówki. Jastrzębska Spółka Węglowa uspokaja jednak, zapewniając, że wypadek nie był groźny.

36-letni górnik ranny w wypadku w kopalni Pniówek. Mężczyzna miał doznać poparzeń twarzy i klatki piersiowej. Lądował śmigłowiec LPR

Jako lekki miał zostać zakwalifikowany wypadek, do którego doszło w środę, 11 maja, około godziny 11:00 w kopalni Pniówek. Ucierpieć miał w nim 36-letni pracownik KWK Pniówek. Przedstawiciele Jastrzębskiej Spółki Węglowej, do której należy KWK Pniówek uspokajają jednak, zapewniając, że wypadek rzeczywiście był niegroźny.

- Nie stało się nic poważnego - ucina Katarzyna Jabłońska-Bajer z Biura Komunikacji JSW, dodając, że spółka nigdy nie udziela szczegółowych informacji na temat wypadków kwalifikowanych jako lekkie. - Informujemy wyłącznie na temat wypadków ciężkich lub śmiertelnych - zaznacza Jabłońska-Bajer.

Jak udało nam się ustalić, do zdarzenia miało dojść pod ziemią. Górnik miał poparzyć się wrzątkiem i doznać obrażeń twarzy oraz klatki piersiowej. 36-latek został przetransportowany na powierzchnię.

Tam lekarz zadecydował o wezwaniu do niego śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. To z kolei przetransportowało poszkodowanego mężczyznę do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.

Nie licząc tragicznego w skutkach wybuchu metanu, do którego doszło w kwietniu, to co najmniej drugi wypadek w kopalni Pniówek w tym roku. W styczniu w wypadku na Pniówku ucierpiał 38-letni mężczyzna, który doznał złamania lewego i prawego podudzia. Wówczas także konieczna była interwencja Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Był to pierwszy w 2021 roku wypadek w polskich kopalniach węgla kamiennego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

J. Parys: Zajęcie statków przez władze Doniecka to rodzaj odwetu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie