Złodziej zaatakował tłuczkiem do mięsa ekspedientkę w Jastrzębiu! Sytuacja miała miejsce w Lidlu

Jacek Bombor
Jacek Bombor
Złodziej zaatakował tłuczkiem do mięsa ekspedientkę w Jastrzębiu
Złodziej zaatakował tłuczkiem do mięsa ekspedientkę w Jastrzębiu Policja Jastrzębie
Sytuacja miała miejsce w Lidlu na osiedlu Szóstka w Jastrzębiu-Zdroju w miniony wtorek. Sprawca groził kobiecie, która przyłapała go na kradzieży ośmiu litrowych butelek whisky Jack Daniels, pozbawieniem życia.

Złodziej zaatakował tłuczkiem do mięsa ekspedientkę w Jastrzębiu! Sytuacja miała miejsce w Lidlu

Sytuacja miała miejsce w Lidlu na osiedlu Szóstka w Jastrzębiu-Zdroju. Sprawca groził kobiecie pozbawieniem życia. Przyłapała go na kradzieży ośmiu butelek whisky Jack Daniels.

Do zdarzenia doszło 16 lutego, czyli w miniony wtorek. 25-letni Artur S., znany dobrze policji, bo ma długą, kryminalną kartotekę, przyszedł do Lidla na “zakupy”. Postanowił ukraść osiem sztuk butelek whisky Jack Danilels, każda litrowa.

- Zauważyła go ekspedientka, gdy próbował opuścić sklep bez płacenia. Zagrodziła mu drogę, nie chciała wypuścić. Wtedy sprawca wyciągnąć tłuczek do mięsa, zagroził użyciem.Groził kobiecie pozbawieniem życia – wyjaśnia prokurator Arkadiusz Kwapiński, zastępca prokuratora rejonowego w Jastrzębiu-Zdroju.

Wystraszona kobieta wypuściła napastnika, ale gdy znalazł się w przedsionku sklepu, zablokowała automatyczne drzwi. Sprawca nie mógł ani wejść do sklepu, ani z niego wyjść. W międzyczasie wezwano policję. - Korzystając więc z tłuczka do mięsa sprawca wybił szklane drzwi i uciekł – dodaje prokurator.

Co ciekawe, wrócił do sklepu jeszcze tego samego dnia, by znowu ukraść! Tym razem połasił się na kawę wartą 30 złotych. Został zatrzymany przez pracowników ochrony, którzy przekazali sprawcę policjantom.

Ustalono, głównie na podstawie monitoringów, że mężczyzna od grudnia ubiegłego roku ma na koncie sporo innych kradzieży. Kradł w Lidlu, w Rossmannie, Hebe, Biedronce. 4 grudnia ukradł perfumy o wartości 70 złotych, 5 grudnia w Hebe ukradł perfumy o wartości 270 złotych, dzień później ze stacji paliw ukradł whisky Balantines. 9 grudnia z Biedronki ukradł...czekolady. Na początku lutego w Lidlu ukradł alkohol za 300 złotych.

- Mężczyźnie tym razem przedstawiono zarzut kradzieży rozbójniczej, a także zniszczenie mienia. Grozi mu do 10 lat więzienia – wyjaśnia prokurator Kwapiński.

Artur S. był wcześniej karany, przyznał się do winy. W środę został tymczasowo aresztowany przez sąd.

Polka wśród najbardziej wpływowych ludzi

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie